Teraz jest 24 wrz 2018, o 03:00

Strefa czasowa: UTC + 1


Regulamin działu


1. Zakładając nowy temat proszę dokładnie opisać podając model, rocznik i silnik używając nawiasów.
Przykład: [V40 T4 99r] montaż MBC



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 mar 2018, o 17:00 
Offline
Debeściak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lip 2017, o 18:43
Posty: 122
Lokalizacja: Dębica
Model: V40
Silnik: B4204T5
moc: 147KW
Rocznik: 2002
wiek: 37
Skąd jesteś?: Debica
imię: Artur
To i ja się podłączę do tematu, właściwie mam bardzo podobne objawy na swoim silniku [V40 t4 z 2001 z instalacją gazową]

Wszystko zaczęło się jak były te mrozy, wracając z pracy wysiadło ogrzewanie i wiało chłodnym powietrzem. Wieczorem po krótkiej jeździe po mieście silnik zagrzał się pod czerwone kreski, zatrzymałem się wiatrak schłodził i tak dojechałem do domu. Zawiozłem do mechanika - wymienił termostat, odpowietrzył układ chłodzenia i kazał płyn obserwować. Mija już tydzień i auto jeździ ale układ się nadal zapowietrza. Temperatura nie wzrasta. Płyn znika i pojawia się. Rano na zimnym płynu brak a przy odkręcaniu korka słychać syczenie i płyn pojawia się w zbiorniczku. Za sugestią znajomego jeździłem chwilkę z odkręconym korkiem, żeby wyeliminować awarię nakrętki ale wywala płyn. Przez ten tydzień testów dolałem coś blisko litrę płynu.

Trochę kopci a bagnet od oleju czasami się wysunie ale nie zawsze. Ale po przełączeniu na benzynę, nie widać żeby w ogóle dym szedł.

Rozmawiałem z mechanikiem, powiedział żebym pojeździł trochę na benzynie i zrobił test na co2 w układzie chłodzenia.
Co jeszcze sprawdzić aby wykluczyć/potwierdzić UPG? Bo jak na razie to z tego co wyczytałem wszystko właśnie na to wskazuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 17:36 
Offline
wizytator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2017, o 23:12
Posty: 42
Model: v40
Silnik: 1.9
moc: 115
Rocznik: 2004
wiek: 0
Skąd jesteś?: Piaseczno
imię: Igor
rutrap napisał(a):
To i ja się podłączę do tematu, właściwie mam bardzo podobne objawy na swoim silniku [V40 t4 z 2001 z instalacją gazową]

Wszystko zaczęło się jak były te mrozy, wracając z pracy wysiadło ogrzewanie i wiało chłodnym powietrzem.


Hej... no u mnie nadal występuje ten sam problem i słusznie zauważyłeś, tak się dzieje kiedy na ulicy jest zimno. Jak teraz ociepliło się to nic z płynem sie nie dzieje, nie wywala z pod korka. I przyznam się że nie trafiłem na normalnego mechanika który by powiedział że to na sto pocent UPG albo co innego. Każdy radzi "jeździj i obserwój" no ku**a super uniwersalna rada po prostu...

Przyznam że już jestem zmęczony tym codziennym zaglądanie pod maske ;) może ktoś ma zaufanego mechanika w Wa-wie bądź okolic Wa-wy???


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2018, o 22:30 
Offline
Debeściak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lip 2017, o 18:43
Posty: 122
Lokalizacja: Dębica
Model: V40
Silnik: B4204T5
moc: 147KW
Rocznik: 2002
wiek: 37
Skąd jesteś?: Debica
imię: Artur
Mechanik powiedział żebym pojeździł chwilę na benzynie i dopiero zrobił test na CO2 tak też uczynię. Jak dowiem się czegoś więcej dam znać. Ale faktycznie cholera wie co jest grane. Poszukam jeszcze dokładniej wycieków pod spodem, może jest gdzieś jakaś nieszczelność i wywala płyn albo łapie lewe powietrze albo jedno drugie. Chociaż plam nie ma pod autem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2018, o 11:10 
Offline
Początkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2017, o 21:41
Posty: 50
Model: V 40
Silnik: 1,9 TD
moc: 85 KW
Rocznik: 2002
wiek: 0
Skąd jesteś?: Warszawa
imię: Krzysztof
Igor, szukasz usterki na siłe. Skoro objechałeś Zakopane i z powrotem bez przygód, to zamknij temat, przyszła wiosna i do zimy pojeżdzi.

Napisałeś, że w silne mrozy wiekszy ubytek płynu, a jak jesst teraz ciepło, to nie ubywa.
To proste wytłumaczenie, pewnie nie uwierzysz. ale materiały podczas silnego mrozu sie kurcza, i gdieś puszcza płyn na złączach, a jak ciepło, nic się nie kurczy, płyn nie wycieka.
A to że nie widać mokrego, to oznaka że płyn bardzo szybko paruje, i nie zdążysz zauważyc.

Wyczekiwałem Twojego poowrotu i opisaniu tej dalszej trasy, ale cos sie ociagałes, albo tak długo tam byłes.
A więc, nic nie rób, a kasa zostanie w kieszeni.


Ja jestem przyzwyczajony do grzebania w samochodach, miałem różne marki, odprzedwojennego Fiata 1500, Syrenke, aż do Forda, a teraz od roku mam Volvo V 40, nic się nie psuje, bo to są takie auta, marka cos mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2018, o 11:49 
Offline
wizytator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2017, o 23:12
Posty: 42
Model: v40
Silnik: 1.9
moc: 115
Rocznik: 2004
wiek: 0
Skąd jesteś?: Piaseczno
imię: Igor
salom napisał(a):
Igor, szukasz usterki na siłe. Skoro objechałeś Zakopane i z powrotem bez przygód, to zamknij temat, przyszła wiosna i do zimy pojeżdzi.


Cześć, no troszkę mnie wcięło.

Zgadza się, dojechałem do Zakopca i wróciłem wtedy co były takie mrozy po -10 -15 st.C. Następnie pojechałem w kierunku wschodniej granicy (Terespol) i wróciłem. Co zaobserwowałem.
1. Samochód pali jak Czak Norys czyli z półobrotu nawet w bardzo ujemnych temperaturach.
2. W kierunku do Zakopca to płyn się wydostawał z pod korka i cały zbiornik był wypełniony płynem. Jak się zatrzymywałem na stacji delikatnie spuszczałem powietrze z węży i odkręcałem korek i płyn opadał i było ok.
3. W drodze powrotnej było wszystko ok. Żadnych wycieków.
4. Zaobserwowałem jak się tworzy duże ciśnienie, to wtedy coś piszczy w piecyku, nagrzewnicy i leci takie chłodniejsze powietrze i później znowu cieplejsze, jak spada to jest ok. (jak się ociepliło to wszystko gra).
5. Łącznie w ciągu 7 dni przejechałem ok 1300 km
6. W ciągu 5 dniowego urlopu 2 mandaty haha muszę uważać =)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 mar 2018, o 09:11 
Offline
Początkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2017, o 21:41
Posty: 50
Model: V 40
Silnik: 1,9 TD
moc: 85 KW
Rocznik: 2002
wiek: 0
Skąd jesteś?: Warszawa
imię: Krzysztof
Igor, silnik masz w idealnym stanie, jak pali z dotyku, nie bierze oleju, i zużycie paliwa w normie.
Nie wiem jak długo posiadasz to auto, ale warto by sprawdzić cały układ chłodzenia. A więc czy pompa wodna jest wydajna, mozna odkręcic korek na zimnym silniku, uruchomić, ii zaobserwowac czy w zbiorniczku płyn nieruchomy przy gazowaniu, czy jak w pralce wirnikowej.
Można by sprawdzić, czy chłodnica z zewnątrz nie jest mocno zabrudzona, czy przestrzeń pomiędzy intercoolerem, i parownikiem chłodnicy a chłodnicą jest czysta.
Jak przyjdą ciepłe dni można samemu to zrobic, trzeba wyjąć chłodnicę i intercooler, a parownik klimy nie rozłączyć, i wodą pod cisnieniem wypłukać brudy.


W czasie długiej jazdy jak jest słabe chłodzenie silnika to objawy jak u Ciebie, poziom płynu na max, bo pod wpływem wysokiej temperatury silnika płyn mocno sie rozszerza, stwarza ciśnienie w przewodach, i wyrzuca korkiem.
Może być również zakamieniona nagrzewnica w środku auta i dlatego piszczy i słabo grzeje.

Kiedyś , 2 zimy temu miałem podobnie w Peugeocie 607, , przyczyną było urwane 3 łopatki wirnika pompy wodnej.
Jak jechałem tak do 80 km/godz to wszystko OK, jak szybciej to też takie cyrki, aż do wywalenia całkowicie płynu.
A te usterki nie mają wpływu na ilość mandatów, pewnie za szybkość.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 mar 2018, o 09:38 
Offline
wizytator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2017, o 23:12
Posty: 42
Model: v40
Silnik: 1.9
moc: 115
Rocznik: 2004
wiek: 0
Skąd jesteś?: Piaseczno
imię: Igor
Cześć SALOM!

Dziękuję za wsparcie i rady. Muszę stworzyć swój dział gdzie będę opisywał wszystkie przygody ze swoim łośkiem.

salom napisał(a):
czy pompa wodna jest wydajna


Rozrząd wymieniłem po zakupie autka czyli w maju, ale była wadliwa pompa z której ciekł płyn chłodzący, więc reklamowałem i zaminili na SKF, ale nie dam głowy uciąć, czy wszystko tam ok, bo nie wymieniałem tego osobiście, Ale muszę się nauczyć, mam ochotę.

Cytuj:
czy w zbiorniczku płyn nieruchomy przy gazowaniu, czy jak w pralce wirnikowej


Pewnie pamiętasz, ale kilka postów wcześniej, wrzucałem filmik z zachowania płynu, powiedziałeś, że prawdopodobnie to jest UPG. Zobacz jeszcze raz pls czy to tak owszem może być, ponieważ tam gazowanie sięga 4000 obr/min

Cytuj:
chłodnica z zewnątrz nie jest mocno zabrudzona, czy przestrzeń pomiędzy intercoolerem, i parownikiem chłodnicy a chłodnicą jest czysta


W sierpniu w mnie padł alternator, i był do regeneracji. Mechanik, który wyjmował to, musiał zdjąć chłodnicę, ponieważ inaczej nie dał rady (czytałem że się da). Ale nic nie mówił że jest brudna chłodnica czy coś tam, więc pewnie sam to sprawdzę=) tak jak to sugerujesz.

Jeżeli chodzi o silnik, to też uważam, że jest ok. Oleju w ogóle nie bierze, wymieniam co 10 - 11k km i jest ok. Właśnie mam zamiar przejść z 10w40 Mobile One Diesel na Valvoline MaxLife 5w40 plus reklamuję dwumasę, która robili mi w grudniu, ponieważ po wymianie zaczęło stukać w skrzyni, wcześniej tego nie było. Stuki na biegu jałowym i drży pedał sprzęgła i poza tym wszystko ok. \

Masz rację, marka o czymś mówi, generalne fajne autko. I kolorek ładny =)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2018, o 21:00 
Offline
Debeściak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lip 2017, o 18:43
Posty: 122
Lokalizacja: Dębica
Model: V40
Silnik: B4204T5
moc: 147KW
Rocznik: 2002
wiek: 37
Skąd jesteś?: Debica
imię: Artur
A u mnie wygląda na to, że uszczelka. Pojeździłem na benzynie (około 70 km) i pojechałem dzisiaj na badanie CO2 w płynie chłodniczym. Długo nie trzeba było czekać żeby się płyn zabarwił na brudno żółty kolorek. Właściwie natychmiast.

Czy ktoś z Was mniej więcej orientuje się ile może kosztować wymiana takiej uszczelki? A może coś jeszcze wymienić przy okazji tej uszczelki? Wiem, że śruby, wiem że sprawdzić szczelność, coś jeszcze?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2018, o 21:06 
Offline
wizytator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 gru 2017, o 23:12
Posty: 42
Model: v40
Silnik: 1.9
moc: 115
Rocznik: 2004
wiek: 0
Skąd jesteś?: Piaseczno
imię: Igor
rutrap napisał(a):
A u mnie wygląda na to, że uszczelka. Pojeździłem na benzynie (około 70 km) i pojechałem dzisiaj na badanie CO2 w płynie chłodniczym. Długo nie trzeba było czekać żeby się płyn zabarwił na brudno żółty kolorek. Właściwie natychmiast.

Czy ktoś z Was mniej więcej orientuje się ile może kosztować wymiana takiej uszczelki? A może coś jeszcze wymienić przy okazji tej uszczelki? Wiem, że śruby, wiem że sprawdzić szczelność, coś jeszcze?


Siema. Ostatnio robiłem reserch rynku ws. wymiany uszczelki pod głowica i otrzymałem różne propozycje od 799 pln do 1500 pln. Zgłosiło się co najmniej 3-4 firmy. Cena na całość wraz z planowaniem głowicy. Chociaż w przypadku tych niższych cen nie jestem pewien.... czy tylko tak mówią byle mówić. Bo jak dla mnie za tanio a nad nimi raczej nie będę stał i nie będę im patrzył na ręce.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 mar 2018, o 21:18 
Offline
Debeściak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lip 2017, o 18:43
Posty: 122
Lokalizacja: Dębica
Model: V40
Silnik: B4204T5
moc: 147KW
Rocznik: 2002
wiek: 37
Skąd jesteś?: Debica
imię: Artur
Jakby było 1500 to do przełknięcia... nawet 2 tysie liczyłem. Tylko teraz warsztat znaleźć co to zrobi mi właściwie a nie na odpierdziel.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO