Cześć wszystkim,
W związku z naprawą UPG w moim v40 t4 b4204t5 przy okazji pytałem się o turbinę - ponoć wszystko okej, bez pęknięć, myślałem o regeneracji (autko ma już około 400 tys przebiegu, a wątpię żeby turbina była wymieniana).
Ojciec który długo nią jeździł zawsze wspominał że nie jedzie, że jego 2.0t 163 miało dużo więcej mocy. Traktowałem te opowieści z przymrużeniem oka ale trafiła mi się okazja więc kupiłem fabrycznie nowe turbo TDO4L-15T.
Tu rodzi się pytanie, ładowalibyście na moim miejscu od razu nową turbinę czy spróbowali na starej turbinie założyć manometr i mbc?
Nowa turbina czy MBC?
-
boryskaczmarek
- Posty: 1
- Rejestracja: 22 gru 2022, o 03:29
- Model: V40
- Silnik: 2.0T
- moc: 200KM
- Rocznik: 1999
- Skąd jesteś?: Stargard
- imię: Borys
