Chciałem się przedstawić i pochwalić swoim chrupkiem
Volvo kupiłem jako auto zastępcze do jeżdżenia wokół komina i wół roboczy zamiast dobijać swojego Saab-a.
Autko kupiłem w cenie złomu, natomiast jestem na etapie doprowadzania go do sprawności ( zawieszenie, hamulce, blacharka i parę pierdół typu potencjometry nawiewu).
Jestem typem człowieka który woli poczytać, dowiedzieć się czegoś i zrobić wszystko samemu niż oddać auto do mechanika, elektryka, blacharza, lakiernika itd.
Z racji, że wizualnie auto było w tragicznym stanie postanowiłem pomalować je całe wałkiem

