Od paru lat jeżdżę sobie S40 1.9T4 z 1999 roku, na prawdę przyjemne autko i cieszę się z zakupu. Wrażenia bardzo pozytywne, jako że przesiadłem się do niego z Fiata Doblo (i to jeszcze przedłużanego!) w mocarnym 1.3JTD 90KM, który postanowił sobie zjeść świecę żarową i zdechnąć... W parę lat naklepałem już w Volvo 70k km i spokojnie jeszcze mam chęć drugie tyle nim zrobić
W międzyczasie udało mi się dostać nieco nowsze V40 z uszkodzonym silnikiem B4204T5 (uszkodzony brzeg tłoka, zatarta tuleja) i zainteresowałem się tematami na tym forum związanymi z wrzuceniem w ten silnik kompletnego bloku B4194T, którą chętnie sobie zrobię... Gdy już osiągnę wystarczająco postów, żeby zajrzeć w poradniki
